Finally.me – nowa marka, która przełamuje milczenie wokół zdrowia intymnego kobiet

Wciąż zbyt często zdrowie kobiet traktowane jest jako „temat poboczny” – zarówno w gabinetach lekarskich, jak i w debacie publicznej. Nowa marka Finally.me powstała po to, by to zmienić. Jej założycielki nie mają wątpliwości: komfort, zdrowie i wiedza na temat kobiecego ciała nie są luksusem – są podstawą jakości życia.
Intymny dobrostan w centrum uwagi
Choć kobiety stanowią połowę populacji, ich dolegliwości zbyt często są marginalizowane. Luka w opiece zdrowotnej – tzw. gender health gap – sprawia, że diagnozy są stawiane zbyt późno, a objawy bagatelizowane. Finally.me to marka, która mówi temu dość. I robi to nie tylko słowami.
Jej sztandarowym rozwiązaniem jest Analiza Dobrostanu Intymnego – opracowane we współpracy z ekspertami narzędzie, które ma pomóc kobietom w zidentyfikowaniu potencjalnych problemów zdrowotnych. To coś więcej niż ankieta – to pełnowartościowy wywiad, na który często brakuje czasu podczas standardowej wizyty lekarskiej.
– Chcemy oddać kobietom kontrolę nad ich zdrowiem. Dać im konkretne narzędzie, które będzie pierwszym krokiem w kierunku diagnozy, leczenia i dobrostanu – podkreślają założycielki marki, Monika Kowalewska i Agata Rek.

Finally.me to nie kolejna marka z produktami intymnymi. To świadomy ruch społeczny, który buduje wspólnotę kobiet / Fot. materiały nadesłane
Ruch, nie produkt
Finally.me to nie kolejna marka z produktami intymnymi. To świadomy ruch społeczny, który buduje wspólnotę kobiet gotowych mówić o swoim zdrowiu bez wstydu i cenzury. Marka zaprasza do rozmowy – także tej, która dotyczy tematów zwykle spychanych na margines.
Równolegle z narzędziem diagnostycznym, Finally.me wprowadza na rynek nowoczesne, bezpieczne i komfortowe produkty menstruacyjne, opracowane z myślą o fizjologii kobiecego ciała i wsparciu jego naturalnych procesów.
– Wybór środków menstruacyjnych to nie detal, to codzienna decyzja o komforcie i higienie. Ma bezpośredni wpływ na zdrowie, dlatego warto, by był oparty na wiedzy, a nie kompromisie – podkreślają założycielki.
Wiedza, która wspiera
Marka stawia także na edukację – zarówno poprzez tworzenie treści eksperckich, jak i budowanie społeczności kobiet, które mogą dzielić się doświadczeniem i wzajemnie wspierać. Ta sieć zaufania i rozmowy to istotny element zmiany, którą proponuje Finally.me.

Finally.me to nie kolejna marka z produktami intymnymi. To świadomy ruch społeczny, który buduje wspólnotę kobiet / Fot. materiały nadesłane
Zobacz także

Aga Szuścik: „Zdrowie ginekologiczne to nie są 'sprawy kobiece’. To sprawa każdej kobiety, matki, córki, żony, męża, partnera, ojca, lekarza”

Wiolka Walaszczyk dostała zakaz mówienia o okresie w TVP. Stand-uperka usłyszała: „To jest takie niesmaczne”

„Pogadamy jutro, dostałam okresu”. Ewa Swoboda zwraca uwagę na pomijany aspekt kobiecych zmagań
Polecamy

Wiolka Walaszczyk dostała zakaz mówienia o okresie w TVP. Stand-uperka usłyszała: „To jest takie niesmaczne”

Mity dotyczące cyklu menstruacyjnego, w które wiele z nas wciąż wierzy. Najwyższy czas je obalić

Ma okres nieprzerwanie od 3 lat. „Lekarze mówią mi, że to może się nigdy nie skończyć”

Krwiomocz i obrzęk nerki u 30-latki. Powodem niewłaściwa aplikacja kubeczka menstruacyjnego
się ten artykuł?